środa, 14 maja 2014

Ubranka i mini Pusheen!

Witajcie, kochani! Wygrałam sprawę w sądzie, zaliczyłam niemiecki, dostałam czekoladę i jest w ogóle pysznie! Uszyłam dla Serafina nowe spodenki (tym razem znacznie szybciej, bo miałam wykrój z poprzednich, z którymi się męczyłam) i arafatkę. Od Williama Sebastiana Serafin dostał mini Pusheenka! Dziękujemy! Mióóód! 





edit 18.05.2014r.:
Dziękuję za tatuaż, Kuro!

12 komentarzy :

  1. Gratuluję udanego dnia^^
    Serafino-Curt wygląda bosko^u^ ZAZSROSZCZE Ci go! :c Też kiedyś będę takiego miała! XD < w snach ale zawsze ; p>
    Serdeczne pozdrówka^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo! Ano nie przesadzaj, jakoś zdobędziesz swojego lalkowego kochanka, że tak się wyrażę. Wiesz ile lat czekałam na swojego? :>
      Buziaki!

      Usuń
  2. Na zdjęciu z kocurkiem wyszła z niego wrażliwa dusza :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo on jest wrażliwy, tylko nie zawsze to widać na pierwszy rzut oka :)

      Usuń
  3. O tak, wygląda na marzyciela, ale dostrzegam już u niego zalążki dobrze mi znanego Hidowego narcyzmu:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaczynam się o to obawiać, ale jednak demon z tego mojego Serafina wychodzi. Mimo to grzeczny i subtelny!

      Usuń
  4. Całkiem ciekawa osobowość z tego przystojniaka :) bo tego ze nie jest przystojny zarzucić mu nie można. Podziwiam pięknie szyjesz. Bardzo mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jaki on ma cuuuuudowny profil! Chyba się zadurzyłam xD Ładnie mu w blondzie i w takiej czapie. Gratuluję udanego dnia. Sprawę w sądzie? O matulu!

    OdpowiedzUsuń